What's Up: 20 najlepszych komiksów w historii

Przez Chris Sims/22 września 2017 11:03 EDT/Zaktualizowano: 30 marca 2018 14:03 EDT

Każdego tygodnia pisarz komiksów Chris Sims odpowiada na palące pytania na temat świata komiksów i popkultury: o co chodzi? Jeśli chcesz zadać Chrisowi pytanie, wyślij je na adres @theisb na Twitterze z hashtagiem #WhatsUpChris lub e-mailem na adres staff@looper.com z tematem „That's What's Up”.

P: Jaki jest twój ulubiony komiks wszechczasów i jaki komiks uważasz za Najlepsza cały czas? - @MelonArrow



pięć nocy w przerażających grach Freddy'ego

To pytanie jest mi często zadawane i jest to również jedno z najtrudniejszych pytań. Jestem kimś, kto ma dość twarde opinie na ten temat, a jeśli zapytasz mnie o mój ulubiony kawałek praktycznie dowolnego innego medium, mógłbym ci powiedzieć łatwo. Ulubiona piosenka?Ulubiony film Jackie Chan? Mogę ci nawet powiedzieć mój ulubiony żart The Simpsons bez wahania, ale komiksy? To jesttrudny.

Jest tak wiele wspaniałych, tak wielu niesamowitych długich serii i oszałamiających pojedynczych problemów, że trudno jest wymyślić, jak to zawęzić - a nawet jeśli to zrobię, istnieje duża szansa, że ​​jutro przypomni mi się jak świetne są sprawy Boba Haneya / Ramona Fradon Metamorfoza były i muszą zdecydować, czy powinny one znaleźć się na liście. A co powiesz na to: zamiast dawać ci moje wybory dla jednego faworyta i jednego celu najlepiej, dam ci 20 najlepszych i dam ci to sam.

Jack Saff

Istnieje wiele różnych kwalifikacji, ale jest jedna odpowiedź, którą prawie zawsze udzielam, kiedy jestem proszony o mój ulubiony komiks: Paul Grist's Jack Staff.



Jest to jedna z tych książek, która robi wszystko dobrze, z najbardziej innowacyjnym kunsztem, jaki kiedykolwiek widziałem. Układy stron są niesamowite, szczególnie w czarno-białych kwestiach, w których Grist używa negatywnej przestrzeni do tworzenia pełnych środowisk, a historie są zawsze niesamowicie sprytne, podchodzą do sztuczek z gatunku superbohaterów - strasznie lubię tę opartą na o założeniu, że całe miasto staje się Hulkiem - ale najlepsze jest to, jak bez trudu żongluje wieloma historiami, łącząc je ze sobą i rozdzielając.

Historia nie dotyczy wyłącznie Jacka Staffa. Istnieje cały wszechświat z mnóstwem postaci, w tym moją ulubioną, Becky Burdock: Vampire Reporter. Jeśli chodzi o czysty huk za grosze, Jack Staffto najlepsza rzecz, jaka kiedykolwiek była na półce w komiksowym sklepie.

Achewood: The Great Outdoor Fight

Nie jest to do końca bezbłędne, ale należy podjąć mocny argumentChris Onstad's Achewoodjako najlepszy komiks XXI wieku. Oczywiście trudno się w to wpaść, ale Onstad ma sposób na język, który jest tam z P.G. Wodehouse i talent do eksploracji tematów takich jak depresja, strata i Airwolf (super śmigłowiec z programu telewizyjnego o tej samej nazwie) z równym rezonansem emocjonalnym i prawdziwie zabawnymi linijkami.



Świetna walka na świeżym powietrzu to najlepsza historia na pasku. Jak większość Achewood, opiera się na dziwnym pomyśle: coroczna bitwa królewska bez zakazu między 3000 mężczyzn z lat dwudziestych XX wieku. Kiedy Ray Smuckles, faktycznie ubrany w stringi główny bohater paska, odkrywa, że ​​jego ojciec jest byłym zwycięzcą, postanawia wejść i wygrać, a jego wiecznie przygnębiony przyjaciel, Roast Beef, dołącza do niego jako pomocnik i „uczony w walce”. Poza tym wszyscy są kotami. Olej to.

Poniżej znajduje się opowieść o ojcach i synach, próbujących żyć zgodnie z niemożliwym dziedzictwem, oraz o tym, jak być czyimś najlepszym przyjacielem w obliczu czegoś, co ma cię rozerwać, a także walczyć ze scenami, w których śpiewacy z kraju dostają twarze oderwana. Innymi słowy, ma wszystko, czego potrzebuje wielki komiks.

Hellboy: The Corpse

Mike Mignola Piekielny chłopak ogólnie jest całkiem świetny, ale „The Corpse” to w zasadzie doskonały komiks. Opowiedziana pierwotnie w dwustronicowych odsłonach, oparta jest na kawałkach angielskiego i irlandzkiego folkloru, a Hellboy udaje się na trzy cmentarze, aby pochować zaskakująco ponure zwłoki przed świtem, aby uratować dziecko, które zostało porwane przez Sidhe.

Sztuka jest piękna, zwłaszcza sposób, w jaki sam Hellboy jest kolorowy jako płaski, jaskrawoczerwony na ciemnym tle opowieści, a także podkreśla, jak łatwo się dostosowuje jako postać. Tak wielki jak większy Piekielny chłopak mitologia to takie historie, w których lśni łatwość adaptacji Mignoli.

ŻOŁNIERZ AMERYKAŃSKI. Joe # 100: Seeds of Empire

W przypadku komiksu opartego na linii zabawek, który istniał prawie wyłącznie po to, by skłonić wrażliwe dzieci do kupowania figurek, Larry Hama kontynuował ŻOŁNIERZ AMERYKAŃSKI. Joe jest o wiele lepszy niż powinien. W trakcie oryginalnej serii 155 wydań (plus kolejne 40 z Misje specjalne), wyprodukował kilka prawdziwych klasyków i nadal jest jednym z najlepszych długich odcinków w historii.

Kuszące jest słynne „Silent Interlude” (nr 21) lub przesadzona akcja trylogii Snake Eyes (nr 94-96), „Seeds of Empire” Hamy i MD Brighta z nr 100 jest moim ulubionym. Nie tylko oznacza powrót jednego prawdziwego dowódcy Cobry - który dosłownie kopie szczeniaka na pierwszej stronie - ale przejmuje miasto, żerując na niepokojach ekonomicznych i twierdzi, że to oni real Prawdziwi Amerykanie. Wszystko to prowadzi do wspaniałej historii o Joesie uwięzionym za liniami wroga, która jest naprawdę porywająca, inteligentna i zaskakująco istotna, i pozwala, by dowódca był złowrogi i wesoły.

wojna o planetę małp

The Legend of Zelda: A Link to the Past

Dziwne może się wydawać, że jedną z najlepszych komiksów wszechczasów można znaleźć na stronach Nintendo Power, ale w tym czasopiśmie powstało całe mnóstwo świetnych. Kentaro Takemura i Charlie Nozawa Super Mario Adventures jest wspaniały, a Benimaru Itoh StarFox jest jak Moebius w najlepszy sposób łączy Nintendo.

Najlepsze jest jednak dostosowanie Odniesienie do przeszłości który trwał od stycznia do grudnia 1992 r. To też ma sens, ponieważ Nintendo dostało legendarnego Shotaro Ishinomori - faceta, który stworzył Przyszedł jeździec i Power Rangers franczyzy, między innymi - aby opowiedzieć historię. Rezultatem jest epicka fantazja, która swobodnie podchodzi do wydarzeń w grze, wprowadza nowe postacie i przygodę w rozległej wersji Hyrule, aby walka Link z Gannonem wydawała się jeszcze większa niż kiedykolwiek.

Sexcastle

Uczciwe ostrzeżenie: to może być najbardziej stronniczy wybór na liście, ponieważ Kyle Starks jest moim przyjacielem. Na prawdę? Ten koleś mógł uderzyć mnie w twarz i nazwać najgorszymi imionami, jakie mógł wymyślić, i Sexcastle wciąż byłby jednym z moich ulubionych komiksów wszechczasów.

To hołd Starka dla filmów akcji z lat 80 Road House i Komandos, z Shane'em Sexcastle jako byłym zabójcą, który po prostu chce pracować w kwiaciarni i kończy na scenie walki, która trwa około 120 stron. Jest genialny i przezabawny, a także obejmuje gunchuks, które są nunchukami, które również są bronią. Jeśli to nie wystarczyło, aby znaleźć się na tej liście, „przyniosłeś ty do ja walka byłaby.

Pluton

O tym pisałem dość obszernie tutaj, ale krótka wersja jest taka, że ​​adaptacja Naoki Urasawy do ukochanej Osamu Tezuki Astro Boy Story jest największym ponurym i ponurym restartem wszechczasów.

Uncle Scrooge: A Matter of Some Gravity

Dzięki twórcom, takim jak niewiarygodnie dobry Carl Bark, jest wystarczająco dużo wspaniałych przygód Scrooge McDuck, aby samodzielnie wypełnić całą listę - w tym tę, która słynnie zainspirowany sekwencją otwierającą Poszukiwacze zaginionej Arki.

Moim ulubionym jest jednak „Sprawa jakiejś grawitacji” Don Rosy. Nie jest tak dobrze znany, jak wyczerpująco zbadane i pięknie wykonane opus magnum Rosy, Życie i czasy Scrooge McDuck, ale ma przesłankę tak sprytną, że doprowadza cię do szału, że nie pomyślałeś o tym wcześniej, i prowadzi do tego rodzaju historii, którą możesz opowiedzieć tylko w komiksach.

Podstawową ideą jest to, że Magica DeSpell, chcąc w końcu ukraść Numer Jeden Grosza Scrooge, atakuje Scrooge i Kaczkę Donalda klątwą, która zmienia ich osobistą grawitację, powodując ich upadek na bok. Prowadzi to do 16 stron opowieści, w których dwie kaczki muszą „wspinać się” po podłogach i ścianach i ryzykować „upadkiem” bokiem na śmierć. Jest genialny, a jeśli nigdy go nie przeczytałeś i chcesz mieć próbkę wielkości kęsa, jak dobrze Wujek Scrooge być może warto poszukać.

Superman # 156: The Last Days of Superman

All Star Superman jest słusznie uważany przez większość czytelników za najlepszą historię Supermana od co najmniej dziesięciu lat w obu kierunkach, ale jedną rzeczą, która często przeskakuje, jest to, jak dobre są historie, które ją zainspirowały - szczególnie Edmunda Hamiltona i Curt'a Swana „The Last Days of Superman”. „

Lubić All Star, założenie polega na tym, że Superman dowiaduje się, że umiera, i stara się zrobić, co w jego mocy, aby zostawić światu lepsze miejsce, zanim nie będzie już go ratować. Jest pełen głupoty, w tym otwierającego się pluska, w którym Superman jest przenoszony przez tuzin drobnych Kryptonian w najdziwniejszy sposób szkoda ale zawsze ma to naprawdę szczerą jakość, która naprawdę wpływa na to. Może wydawać się głupie, że Superman wyrzeźbił swoją ostatnią wiadomość na Ziemi na powierzchni Księżyca - i to jest- ale jest mityczna jakość, która sprawia, że ​​działa.

Warto zauważyć, że zbliżająca się śmierć Supermana jest oczywiście nieco mistyfikacją ze strony Hamiltona i Swana, ale jest tak dobra, że ​​w rzeczywistości nie ma znaczenia i jest jedną z najlepszych historii całej Srebrnej Ery komiksów .

Daredevil # 290: Bullseye

Nigdy nie zrozumiem, dlaczego Ann Nocenti jest pisarką Śmiałek nie jest tak znany ani ukochany jak Frank Miller. Jest pełen problemów z dzikimi obiektami, takimi jak Daredevil pokonujący Ultron, uderzając w niego furgonetkę, a następnie bijąc go kijem, ale równoważą go przemyślane podejście do superbohaterstwa, w którym każdy akt przemocy jest traktowany jak porażka, a psychologia bohaterów jest często w centrum uwagi.

Podczas gdy najbardziej trwałą częścią jej biegu było wprowadzenie duru brzusznego, dobre rzeczy wykraczają daleko poza to, budując do łuku z artystą Kieronem Dwyerem, gdzie Bullseye zaczyna udawać Daredevila, aby zepsuć jego reputację, i naprawdę wierzy, że on jest Śmiałek. Prawdziwy śmiałek reaguje przebierając się za Bullseye, odtwarzając ich klasyczne walki, ale z psychologicznym zwrotem, który dotyczy tożsamości i samooceny, i kończy się jako arcydzieło skomplikowanej historii.

dlaczego Veronica Mars została odwołana

Mister Miracle # 3 - 4: The Paranoid Pill

Pomimo tego, że uwielbiam kosmiczną mitologię sagi Czwartego Świata Jacka Kirby'ego, muszę przyznać, że niektóre z moich ulubionych części to te, które nie radzić sobie z naturą dobra i zła oraz z tym, jak ta walka istnieje w każdym z nas. Nie zrozum mnie źle, takie rzeczy świetny, ale czasami po prostu chcesz zobaczyć wysoką koncepcję w działaniu.

Pan Cud # 3 udaje się zrobić oba jednocześnie. To jedna z historii, w których Mister Miracle próbuje uwolnić się od złowrogich machinacji Apokolipsa, pokonując pułapki zastawione przez poruczników Darkseida, co wydaje się prostym wyzwaniem. Wszystko, co musi zrobić, to wejść na wieżowiec na 50. piętrze i wyjść przez frontowe drzwi na ulicy. Rzecz polega na tym, że dr Bedlam kontrolował umysły niewinnych mieszkańców budynku w morderczy tłum, który chce zabić Scotta Freea.

To jest na odwrót Die Hard co kończy się tym, że Scott jest zamknięty w sejfie i wrzucony w wywołujący zawroty głowy 45-piętrowy upadek, a na dodatek że, wprowadza Big Barda i rozpoczyna największy romans w historii komiksów.

OMAC: Korpus Armii One Man

Jack Kirby jest jednym z tych twórców, którzy czyni to prawie niemożliwym znaleźć jedną książkę, która zawiera jego najlepsze dzieło (jest kilkunastu silnych pretendentów Fantastyczna Czwórka sam), ale moim osobistym faworytem musi być OMAC.

Kirby zajmuje się dystopijnym science fiction i pomimo całej swojej dzikiej, wybuchowej historii o Korpusie Armii One Man rozbijającej się o ściany i walczącej ze sto tysiącami wrogów - dosłownie fabuła # 3 - rzeczą, która naprawdę ją wyróżnia, jest to, jak się wyróżnia było prawdopodobne. Nie mamy jeszcze satelitów zdolnych do wykonania „Operacji elektro-hormonalnej” z orbity, ale złoczyńcy OMAC to ci, którzy stworzyli sztucznych „przyjaciół”, których można było zmusić do eksplozji, lub superbogaci, którzy żyli poza prawem. Jest nawet tekst w pierwszym numerze, w którym Kirby mówi o nieuchronności Internetu w 1974 r. Jest duży, hałaśliwy i pełen ciosów, ale jest na górze Kamandi i jego powrót do Kapitan Ameryka jako niektóre z jego najlepszych prac tamtej epoki.

Transformatory: więcej niż oko

Nigdy nie byłem Transformatory kibic dorasta, ale tyle osób mi to powiedziało Więcej niż na pierwszy rzut okaautorstwa Jamesa Robertsa, Nicka Roche'a, Alexa Milne'a, Brendana Cahilla i innych był najlepszym komiksem, który w końcu się zepsułem i przeczytałem kilka lat temu. Mieli rację.

Wielka sztuczka MTMTEi jego kolejne serieLost Lightpolega na tym, że chodzi o gigantyczne roboty transformujące, które są pisane jako ludzie, ze wszystkimi powiązanymi nerwicami i wadami, które ludzie mają. Największą sztuczką jest to, że pomimo tego, że jego postacie są spokrewnione i ludzkie, są w rodzaju opowieści, które możesz tylko powiedz z gigantycznymi robotami transformującymi, które mają żywotność przez miliony lat i wypaczają napędy, które tworzą alternatywne wszechświaty w oparciu o prawdopodobieństwo kwantowe. To świetne science fiction, świetna komedia, świetna praca z postaciami, a nawet świetny romans - i rozbije twoje serce na milion kawałków.

Klaus

Jeśli kliknąłeś powyższy link do mojej ulubionej piosenki, to wiesz już, co czuję do Bożego Narodzenia. Nie powinno zatem dziwić, że Grant Morrison i Dan Mora Klaus, historia pochodzenia dla Świętego Mikołaja, która brzmi jak Rankin-Bass Święty Mikołaj przybywa do miasta przepisana na gwiazdę Batmana, jest jedną z moich ulubionych rzeczy. Nie ulubiony komiksy, rozumiesz. Ulubiony rzeczy, tam z brązowymi papierowymi paczkami związanymi sznurkiem.

Sztuka Mory jest świetna do opowiadania o Świętym Mikołaju jako bohaterze fantasy, a jeśli chodzi o historię, cóż, to niezaprzeczalnie Morrison, pełen rzeczy takich jak wytwarzające zabawki elfy, które w rzeczywistości są kosmitami z psychotropowego wyższego wymiaru. Chodzi o to, że jest to również niezaprzeczalnie Święty Mikołaj. Jest przyjacielem dzieci, który przynosi prezenty i walczy z ponurą goryczą Grimsviga, ale jest także bohaterem akcji z wilkołakiem ciągnącym sanie i mieczem do walki z niegodziwymi.

Batman: Zero Year

A teraz dotarliśmy do części listy Batmana. Usiądź, będziemy tu chwilę.

Przez lata Frank Miller i David Mazzucchelli's Batman: rok pierwszy był moim ulubionym komiksem od zawsze i zdecydowanie moją ulubioną historią o Batmanie. Im bardziej oddalamy się od nich obu, tym bardziej wolę najnowsze spojrzenie na pochodzenie Batmana - Scott Snyder, Greg Capullo, Danny Miki i FCO Plascencia's Zero lat.

Wszystko sprowadza się do podejścia. Pierwszy rok był zakorzeniony w miejskiej fali przestępczości lat 80. i wszystko, co się z tym wiązało, ciemniejsza i (nieco) bardziej realistyczna wersja Batmana niż widzieliśmy wcześniej. Zero latz drugiej strony nie chodziło o strach przed przestępczością uliczną. Chodziło o, jak powiedział Snyder w wywiadach, kiedy wychodziła, strach, że możesz obudzić się w słoneczny wtorkowy poranek i dowiedzieć się, że świat się wokół ciebie rozpada. Chodziło o to, że Batman stał bardziej niż cokolwiek innego jako siła przeciwko nihilizmowi.

Odchyla się od ciemności Pierwszy rok zamiast próbować go odtworzyć, czego rezultatem jest kolorowa, pełna akcji opowieść o superbohaterach z Batmanem walczącym z potworami z kości i planem Riddlera, by rozpocząć apokalipsę. Tak, Riddler.

Detective Comics # 571: Boisz się o $ ale

Podczas gdy często były w cieniu mrocznych historii Pierwszy rok w tym czasie uciekają Mike W. Barr i Alan Davis Komiksy detektywistyczne wyprodukował jedne z najlepszych opowiadań o Batmanie z lat 80. i kilka, które są w poważnej sprzeczce o status Greatest of All Time.

Moje ulubione: „Fear for $ ale”, w którym Strach na wróble dozuje Batmanowi substancję chemiczną, która usuwa jego strach, zamiast go wzmacniać, pozostawiając Mrocznego Rycerza zbyt pewnym siebie trybunem w misji uratowania Robina. To świetny pomysł, uzupełniony o sposób, w jaki Davis zmienia zwyczajne spojrzenie Batmana na zarozumiały uśmiech z jednego panelu na drugi, gdy substancja chemiczna się utrzymuje, prowadząc do tego, że Strach na Wróble dostaje jedno z najpiękniej oddanych ciosów w historii Batmana. Co więcej, ujawnienie na końcu - tego, czego Batman naprawdę się boi - wywołuje wrażenie Śmierć w rodzinie lepiej niż cokolwiek innego.

Batman Adventures # 3: The Joker's Late-Lunacy

Jeszcze jedna ulubiona historia Batmana, zanim przejdziemy dalej, i jest dobra. Możesz zatrzymać swoje Zabójczy dowcip,to to mój wybór najlepszej historii Jokera wszechczasów.

Kelley Puckett i Ty Templeton zaczynają od założenia, które zostało zrobione kilkanaście razy, w tym dalej B: TAS sam w sobie: Joker porywa stację telewizyjną w celu terroryzowania Gotham za pomocą fal radiowych. Różnica polega na tym, że w tym odcinku prezentują Jokera jako naprawdę przerażającego w sposób, którego nawet serial nigdy nie dotarł. W 1992 roku, 16 lat przed występem Heatha Ledgera w Mroczny rycerz, to był Joker, który przywiązał Jima Gordona do krzesła i pobił go kijem bejsbolowym, zmuszając Gotham (i Batmana) do oglądania, wszystko w imię czystego, losowego chaosu.

jak poznałem twojego ojca

Przeczytałem to, gdy miałem dziesięć lat, a ta strona Jokera radośnie łamie ramiona Gordona? Najbardziej bałem się, że kiedykolwiek byłem supervillainem. Żeby było trochę bardziej przerażająco, on ucieka na końcu. Pod koniec dnia, Batman Adventures był tak samo dobry jak jego animowany odpowiednik, a takie historie są właśnie powodem.

Marvel Two-In-One Annual # 7: I tak go nazywają ... Champion!

Jeśli z tej listy powinna wynikać jedna rzecz, to uwielbiam komiksy, w których głupie pomysły zamieniają się w zaskakująco emocjonalne historie, i nie ma jednego problemu, który działałby lepiej niż Marvel Two-In-One Annual # 7.

Tym razem głupi pomysł: Starszy z Wszechświata, nazwany Bohaterem, przybywa na Ziemię, aby sprawdzić się w walce z najsilniejszymi superbohaterami na świecie w serii meczów bokserskich, zmuszając ich do walki ze swoją nieskończoną mocą. Wyciąga wszystkich, od Thora - którego użycie młota stanowi DQ - do Hulka, którego dziki umysł czyni go nieodpowiednim do słodkiej nauki. W końcu sprowadza się do Bena Grimma i chociaż nie ma szans na siłę Mistrza, to on po prostu się nie poddaje. Równie łatwo jest przejść do historii typu „Ten człowiek, ten potwór”. To dla mnie decydujący moment.

Thor autorstwa Walta Simonsona

Walt Simonson ucieka Thor zdefiniował postać w sposób, w jaki niewielu twórców kiedykolwiek potrafiło zarządzać. Podsumowując, jest to prawdopodobnie najlepsza i najbardziej spójna kolekcja komiksów o superbohaterach, i ma jedne z najlepszych momentów w historii Marvela.

Najlepsze jest bez wątpienia utwór Into the Valley of Death nr 362, ale w celu uniknięcia spoilerów dla każdego, kto go nie przeczytał, chcę tylko chwilę wspomnieć o pieśni Mjolnira z numeru 381. To jest problem polegający na tym, że wszystkie rozpryski na całej stronie, w których Thor walczy z Wężem Midgardu i uderza go tak mocno, że łamie każdą kość we własnym ciele.

Amazing Spider-Man # 33: The Final Chapter

Wreszcie mamy wybór, który jest obiektywnie najlepszym pojedynczym komiksem, jaki kiedykolwiek wydrukowano: „The Final Chapter” Niesamowity Spider Man # 33. Jeśli Ben Grimm był prototypem pechowego bohatera, Peter Parker był wyrafinowaną wersją, a ta historia zawiera wszystkie emocje, których nie można powiedzieć MTIO Roczny wzrost do milionowego stopnia. Jest tak ikoniczny, że opisałem go wcześniej jako „ten, w którym Spider-Man to robi” - podnosząc wrak, ponieważ on trzeba to zrobić stał się jego cechą charakterystyczną. I to jeszcze bardziej imponujące, jeśli weźmiesz to pod uwagę, według Seana Howe'a Marvel Comics: The Untold Story, Stan Lee i Steve Ditko wyprodukowali go, nie rozmawiając ze sobą.

Ale wiesz, zapytaj mnie jutro, a może otrzymasz inną odpowiedź. Ten prawdopodobnie jednak pozostanie na szczycie.

Każdego tygodnia pisarz komiksów Chris Sims odpowiada na palące pytania na temat świata komiksów i popkultury: o co chodzi? Jeśli chcesz zadać Chrisowi pytanie, wyślij je na adres@theisbna Twitterze z hashtagiem #WhatsUpChris lub e-mailem na adres staff@looper.com z tematem „That's What's Up”.